Trasa której założeniem jest odwiedzenie najpopularniejszych i najpiękniejszych portów południowej Dalmacji, z Dubrovnikiem na czele. Jest dość intensywna ze względu na odległości, w związku z czym całonocna żegluga jest konieczna.
Podróżując zobaczymy piękny Hvar, mały Dubrovnik, czyli Korculę, perłę Adriatyku czyli sam Dubrownik, a także odwiedzimy Narodowy Park na wyspie Mljet.
Pierwszy dzień mija nam pod znakiem organizacyjnym. Po dotarciu wszystkich członków załogi na miejsce następuje zaokrętowanie i przydzielenie każdemu miejsca na jachcie. Następnie dokonujemy zaprowiantowania w miejscowym markecie, po czym przystąpimy do szkolenia z zakresu bezpieczeństwa i poruszania się po jachcie.
Gdyby szybko udało nam się załatwić sprawy organizacyjne, to jeszcze pierwszego dnia wypłyniemy na pobliską wyspę Brač lub Hvar.
W niedzielę pożeglujemy pomiędzy majestatycznymi górami masywu Biokovo, a wyspą Brač lub Hvar, w zależności od warunków atmosferycznych i nastrojów załogi zwiedzimy któryś z małych portów, bądź uraczymy się kąpielą w jednej z uroczych zatoczek.
Noc spędzimy na morzu, żeglując bezpośrednio do Dubrownika.
Po wrażeniach podczas nocnej żeglugi, zauważymy że Dubrovnik już nie daleko, do mariny dopłyniemy około południa, tak aby starczyło czasu na zwiedzanie miasta.
Perła Adriatyku, bo takim mianem określany jest Dubrovnik, to jedno z najpiękniejszych miast-portów świata, na całym morzu jedynie Wenecja dorównuje mu urodą. Historię oba miasta mają podobną, gdyż były one w przeszłości republikami kupieckimi. Na uwagę zasługuje szczególnie stare miasto, z portem, otoczone zabytkowymi, niezwykle grubymi murami, które przed wiekami broniły republiki. Warto też wjechać kolejką linową na górę Srđ, skąd rozpościera się piękny widok na Dubrownik, Adriatyk oraz Wyspy Elafickie.
Co prawda nie można cumować w zabytkowym porcie, jednakże w ramach dodatkowej atrakcji obejrzymy sobie mury i port również z pokładu jachtu.
Zaraz po śniadaniu udamy się na wycieczkę po parku. Poza specyficzną roślinnością, zaobserwujemy tu pozostałości ruin rzymskich, pojedziemy nad dwa słone jeziora. Na jednym z nich zauważymy wyspę z zabytkowym klasztorem-twierdzą, do której popłyniemy miejscowym stateczkiem.
Następnie pożeglujemy na pobliską wyspę Korčula. Tam zwiedzimy kolejną "perłę", stare miasto o tej samej nazwie co wyspa. Korčulę ze względu na mury i zabudowę nazywa się "Małym Dubrovnikiem", stąd pochodzi słynny podróżnik Marko Polo, swoje korzenie ma tu również słynny piłkarz, Diego Armando Maradona, którego babcia pochodziła z Korčuli.
W czwartek czeka nas długi odcinek żeglugi, aż na wyspę Hvar, jeżeli pogoda dopisze i pozwoli na żeglowanie z programem rejsu to zawiniemy portu Hvar, jeżeli nie to zacumujemy w małym porciku w miejscowości Sveta Nedjelja.
Porcik jest częścią restauracji słynnego, chorwackiego winiarza Zlatana Plenkovića, który na pobliskich wzgórzach uprawia winorośl i produkuje jedno z najlepszych win Dalmacji.
Wcześnie rano wypływamy z portu, aby dotrzeć do kolejnej "perły Dalmacji", miasta Hvar. Najważniejsze punkty zwiedzania to stare miasto z zabytkową zabudową i najstarszym publicznym teatrem w Europie.
Obowiązkowo należy wybrać się na spacer na twierdzę Španiojska, skąd rozpościera się widok na miasto, port oraz "archipelag przeklętych wysp".
Po zwiedzaniu udamy się do portu macierzystego, gdzie czeka nas wieczór kapitański.
W zależności od warunków pogodowych, preferencji kapitana i załogi, miejsca w portach itp., trasa może ulec nieznacznej zmianie.